Co to jest Pilates

Kiedy wsiąka się w jeden temat bardzo głęboko, często zapomina się o odpowiedzi na najprostsze pytania. Wydaje się, że są dużo ważniejsze rzeczy do przekazania niż zwykłe opowiedzenie, czym w rzeczy samej  jest to, co robisz. W świecie Pilatesu nikt nie zadaje takich pytań, my wiemy. Jednak jeśli jesteś osobą niezwiązaną z tą metodą, bardzo prawdopodobne, że nie masz pojęcia, co to jest albo zwyczajnie kiedyś coś obiło Ci się o uszy i myślisz, że to rozciąganie, ćwiczenia dla kobiet albo jeszcze inna półprawda (a nawet półprawda to za dużo powiedziane).

W związku tym, postanowiłam w tym poście zostać pogromcą mitów na temat „czym jest Pilates” i klarownie wytłumaczyć, gdzie leży prawda. Prawda wyniesiona z praktyki własnej i pracy z podopiecznymi, ale też z masy szkoleń i rozmów z mądrzejszymi.

Jak prostymi słowami zdefiniować Pilates? Ja powiedziałabym tak:

Pilates to kompleksowa metoda ćwiczeń rozwijająca zarówno ciało, jak i umysł. To trening, który umożliwia zrównoważony rozwój mięśni – zarówno ich siłę, jak i elastyczność, przynosi ulgę dla kręgosłupa, uczy prawidłowego oddechu, poprawia stabilizację stawów i kręgosłupa, ale również zwiększa mobilność. Ponad wszystko Pilates uczy świadomości ciała, prawidłowych wzorców ruchowych i utrzymania właściwej postawy. A wszystko to w połączeniu z prawidłową pracą mięśni głębokich tułowia stanowiących centrum naszego ciała.

blog.jpeg

MIT 1

Pilates to opcja dla osób, które szukają łatwego treningu i nie chcą się zmęczyć.

Przede wszystkim nie ma co się oszukiwać, Pilates jest wymagający. Nie oczekuj, że przyjdziesz na zajęcia i będziesz wesoło i bezmyślnie machać nóżką. Wesoło może i tak (uśmiech zawsze jest wskazany, choćby ten wewnętrzny do samego siebie), ale każdy ruch tutaj jest świadomy i wykonany maksymalnie poprawnie na miarę swoich możliwości. Ćwiczenia Pilates mogą wyglądać na łatwe, ale jeśli wykonasz je kontrolując każdy element swojego ciała, zwykłe machnięcie nóżką stanie się trudne. Na treningach wykonujemy ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, ale również dodajemy utrudnienia (lub ułatwienia) za pomocą sprzętu. Uwierz, że można dostać niezły wycisk. Czasem śmieję się z podopiecznymi, że „podobno na Pilatesie człowiek się nie poci”. Bzdura nie z tej Ziemi. Prawdą jest, że Pilates nie należy do treningów odchudzających, ale bardzo często jest męczący do tego stopnia, że kropelki potu spływają na matę :)

MIT 2

Pilates jest treningiem tylko dla kobiet.

Przykro mi to przyznać, ale wciąż ten mit jest bardzo mocno zakorzeniony w głowach ludzi również tych mających do czynienia ze sportem. W zachodnich krajach już co raz mniej obecny i na szczęście świadomość w Polsce też się zmienia. Osobiście cieszę się, że mam ma treningach Panów, jednak nadal przeważają kobiety. Pilates jest treningiem dla każdego niezależnie od płci. Pod tym względem jest uniwersalny. Drodzy Panowie, nie będę Wam mówić jakie to korzyści przyniesie Wam Pilates, przecież chwilę temu o tym pisałam. Może po prostu podam Wam konkretne przykłady mężczyzn ćwiczących tą metodą.

Nr 1 Sam Joseph Pilates

Wiedzieliście, że nazwa metody pochodzi od nazwiska? Ten niesamowity człowiek utrzymywał silne i sprawne ciało przez długie lata. Trenował zarówno kobiety, jak i mężczyzn. To jak rozległe zastosowania ma metoda, udowadnia fakt, iż za jej pomocą Pilates usprawniał zarówno tych „przykutych do łóżka”, ale również tancerzy i sportowców.

Nr 2 Sylvester Stallone

Chyba każdy wie kim jest słynny Rambo i Rocky Balboa. Jakiś czas temu opublikował na swoim Instagramie post po lekcji Pilates stwierdzając, że w swoim życiu trenował wiele bardzo ciężkich dyscyplin, ale… „this workout pushes you to the limit… and beyond!”. Tak, Pilates zdecydowanie może być ciężkim treningiem doprowadzającym do granic wytrzymałości.

Nr 3 Zawodnicy NBA

Dokładnie tak! W Stanach najlepsi koszykarze  trenują Pilates, ponieważ ich ciała tego potrzebują, żeby osiągać więcej. Ćwiczenia mogą zostać tak dobrane, by światowej klasy sportowcy wyciągnęli z treningu jak najwięcej. Siła, elastyczność, koordynacja, równowaga. To wszystko jest potrzebne, jeśli chce się być w gronie najlepszych.

blog2.JPG

FAKT 1

Pilates to trening dla zdrowego kręgosłupa

Dobrze indywidualnie dobrane ćwiczenia Pilates będą sprzyjać zarówno profilaktyce i usprawnianiu kręgosłupa, jak i odzyskiwaniu jego funkcjonalności po urazach. To nie jest tak, że zajęcia muszą się nazywać „Zdrowy kręgosłup”, by temu sprzyjały. Trening Pilates jest równoznaczny ze ”zdrowym kręgosłupem” pod warunkiem, że Ty powiesz instruktorowi co Ci dolega, a instruktor właściwie ułoży trening. Nie ma uniwersalnego treningu „zdrowy kręgosłup”, bo każdy z nas jest inny. Jeśli ktoś Ci kiedyś powie, że tak jest, trzymaj się od takiej osoby z daleka. Istnieje prawdopodobieństwo, że Twój kręgosłup na tym ucierpi. Pilates daje świetne narzędzia do pracy nad kręgosłupem, ale jak to bywa z każdym narzędziem, należy wiedzieć jak i do czego je użyć.

 

FAKT 2

Pilates pozwala poczuć mięśnie, o których wcześniej nie miałeś pojęcia.

Często spotykam się z tym, że po pierwszym treningu Pilates ktoś mówi, że czuje mięśnie, których chyba wcześniej nigdy nie używał. Dzieje się tak dlatego, że Pilates skupia się na szczegółach. Tutaj angażujemy do pracy zarówno ciało i umysł, by dotrzeć do najgłębszych partii ciała. W życiu codziennym i w większości dyscyplin sportowych nie ma czasu na tak duże skupienie. Ciało w takich sytuacjach musi opierać się na swoich nawykach, aktywować duże mięśnie najbardziej potrzebne do szybkiego wykonania zadania. Często wręcz aktywacja jest nieprawidłowa, bo mamy np. nieprawidłowe wzorce ruchowe lub zaburzony wzorzec współpracy między mięśniami. Pilates uczy poprawności ruchu, ale także właściwego włączania mięśni wtedy, kiedy trzeba.  Dotyczy to nie tylko mięśni „core” i aktywacji mięśni głębokich tułowia, również innych grup mięśniowych. Uświadomienie sobie, jak powinny pracować mięśnie, a jak u nas nie pracują jest pierwszym krokiem do zbudowania nowych właściwych wzorców.

Trochę się rozpisałam, a czuję, że zaledwie lekko rozwinęłam odpowiedź na pytanie „co to jest Pilates”. Niemal każde napisane zdanie otwiera we mnie drzwi do powiedzenia czegoś więcej. Z tym, że post w pewnym momencie powinien się skończyć zwłaszcza, że moim zamiarem było ogólne nakreślenie tematu. Kogo zachęciłam, ten przeczyta więcej. Poprzednie posty wnikają głębiej w kilka zasad metody. Przyszłe wpisy również powiedzą więcej. Dlatego na ten moment tyle – dwa mity rozwiane, dwa fakty stwierdzone. Niech Pilates będzie z Wami! <3